Nie tylko wpisy blogowe – 9 rodzajów angażujących treści CM

|
|
Kategorie: Content Marketing

Badania rynku B2B pokazują, że już 32% firm wykorzystuje w swojej komunikacji blogi eksperckie, które należą do najpopularniejszych narzędzi content marketingowych. Chcesz być o krok przed nimi? Prócz bloga, postaw na różnorodne, mniej popularne formy contentu. Nie wiesz, które z nich mają potencjał? Skorzystaj z naszego przewodnika!

Google stawia na content – to zdanie słyszał w ciągu ostatniego roku chyba każdy marketer.  nikogo nie trzeba obecnie przekonywać, jak wiele zalet mogą dla firmy przynoszą konsekwentnie prowadzone działania content marketingowe. Świadczy o tym choćby rosnąca z roku na rok liczba firm publikujących treści na swoich blogach eksperckich – jak wynika z raportu rynku B2B przeprowadzonego przez B2B Power Group, w roku 2017 było ich 32%.

Dobry content to nie tylko większe zaangażowanie użytkowników, zwiększanie ruchu na stronie i poprawa SEO, ale przede wszystkim umacnianie pozycji eksperta. Służy temu nie tylko blog, lecz również e-booki, czy coraz bardziej popularyzujące się webinary (także spotkania z ekspertami w wersji live). Aby być ze swoimi czytelnikami „na bieżąco” – warto pokusić się także o content w postaci newslettera.

Te typy treści należą już jednak do contentowej „klasyki”. Chcesz wyjść poza schematy? Odkryj możliwości 9 innych rodzajów contentu, które przyciągają uwagę użytkowników.

 

1. Poradnik typu „how to..?”

Odkąd w 2013 roku Google wprowadziło algorytm o nazwie Koliber (który bada kontekst grup wyrażeń wpisywanych w wyszukiwarkę), znacznie zwiększyła się precyzja trafnych wyszukań, jakie otrzymują użytkownicy w odpowiedzi na coraz bardziej złożone zapytania.

Użytkownik, który wpisuje w wyszukiwarkę słowo „omlet” prawdopodobnie nie szuka jego definicji, ale jest zainteresowany np. tym „jak zrobić omlet krok po kroku”. Treści typu „how to” (poradnikowe, odpowiadające na pytanie „jak coś zrobić?”) to reakcja na coraz bardziej precyzyjne zapytania, jak i dokładnie zdefiniowane pytania użytkowników, którzy chcą szybko uzyskać określoną wiedzę i często od razu wykorzystać ją w praktyce.

Jednocześnie 65% użytkowników postrzega wyszukiwanie online jako najbardziej zaufane źródło informacji o ludziach i firmach. To wyższy poziom zaufania niż jakiekolwiek inne źródło online lub offline – podaje Forbes.

Jak już wspomniałam wcześniej, większość osób, która wpisuje w wyszukiwarkę zapytanie zaczynające się od „jak”, potrzebuje informacji tu i teraz (ponieważ prawdopodobnie już zabrała się do określonej czynności lub planuje jej wykonywanie w najbliższym czasie).

Jeśli chcesz, by twoje treści „how to” odniosły sukces, postaw więc przede wszystkim na zwięzłość, przejrzystość i precyzję. Pamiętaj, że „poradnik krok po kroku” to nie tylko słowo pisane, ale także obraz lub film. Jeśli sprzedajesz krawaty i zamierzasz stworzyć poradnik o tym, „jak wiązać krawat na 10 sposobów”, prawdopodobnie Twój czytelnik nie będzie umiał odtworzyć skomplikowanych węzłów z samego tylko opisu słownego. Przyda się zatem infografika lub poradnik w formie video.

 

2. Case studies

„Studium przypadku” to specyficzny rodzaj contentu, którego celem jest przede wszystkim edukowanie oraz pokazywanie pozytywnych przykładów: konkretnych wyników i sposobów ich osiągania. To użyteczna wiedza omówiona „krok po kroku” na rzeczywistym przykładzie.

Pamiętaj, że punktem wyjścia dla case studies powinny być jasno zdefiniowane cele. Skup się na tym, co dokładnie udało Ci się osiągnąć, oraz jak do tego doszedłeś. Przedstaw stan „przed” i „po”. Case studies nie może być jedynie prezentacją procesu i wyników – powinno w użyteczny sposób tłumaczyć drogę dojścia do nich.

Jasno zdefiniowane cele, to podstawa skutecznego case studies.

 

3. Content graficzny (galerie, infografiki, memy)

Nie zapominaj, że content to nie tylko teksty! Szacuje się, że przeważająca większość z nas to wzrokowcy (ok. 65% populacji). Co więcej, spośród wszystkich treści, jakie konsumujemy, zaledwie 20% przyswojonych informacji pochodzi z tekstów czytanych, natomiast 80% – z tego, co oglądamy. Grafiki sprawdzą się nie tylko jako „ozdobniki” do tekstu, ale także jako samodzielny content.

Chcesz podzielić się wiedzą w taki sposób, by odbiorca ją zapamiętał, a także mógł szybko odnaleźć potrzebne informacje? Postaw na infografikę! To jeden z najchętniej udostępnionych rodzajów contentu. Jej przygotowanie może być bardziej wymagające niż napisanie tekstu, ale wysiłek się opłaca.

Chcesz samodzielnie przygotować infografikę lub mema? To możliwe, nawet jeśli nigdy nie używałeś specjalistycznych programów graficznych. W sieci znajdziesz sporo prostych, intuicyjnych i darmowych narzędzi, które pomogą w przygotowaniu nieskomplikowanej grafiki (np. Piktochart, Canva). Jeśli projektujesz infografikę, skorzystaj z darmowych zbiorów ikon (np. Icons8, Freepik). Pomocny może być również generator memów lub gifów.

Dlaczego lubimy grafiki? Ponieważ nasz mózg jest do nich przyzwyczajony znacznie bardziej niż do słowa pisanego. Porozumiewanie się za pomocą znaków obrazowych towarzyszyło człowiekowi właściwie od początku dziejów ludzkości – podczas gdy wynalazek pisma powstał „dopiero” ok. VII w. p.n.e. (pismo piktograficzne).

 

Darmowe narzędzia, jak Piktochart lub Canva oferują wiele atrakcyjnych wizualnie, gotowych szablonów. Źródło: https://create.piktochart.com/infographic

 

4. Massive value post: raporty i badania

Massive value post to obszerny artykuł przekrojowy, w którym podchodzimy do tematu ekspercko i możliwie jak najbardziej wyczerpująco. To coś o wiele więcej niż artykuł blogowy, ale  mniejszy niż e-book (choć niejeden MVP mógłby posłużyć za materiał do e-booka). MVP wymaga sporego nakładu pracy oraz zaangażowania – ma być bowiem kompleksowym opracowaniem jakiegoś tematu, najlepiej popartym badaniami i statystykami.

Massive value post może i powinien wykorzystywać elementy charakterystyczne dla typowego raportu: tabele, grafiki i  infografiki, zestawienia procentowe, opinie itp. Przy tej różnorodności form należy jednak pamiętać o przejrzystości. Jeśli artykuł zapowiada się jako naprawdę obszerny, zaproponuj w jego obrębie poręczną nawigację i umieść przed nim spis treści. Jaka jest istotna zaleta MVP? Prócz tego, że przyciąga on użytkowników do Twojej strony (tak obszerną dawkę wiedzy znajdą tylko u Ciebie!), to jeszcze jest wspierany przez algorytmy Googla (jako nowa, unikatowa i wartościowa merytorycznie treść).

MVP to zwykle na tyle wartościowa treść, że możemy dystrybuować ją w zamian za pozostawienie leadów sprzedażowych. Dobrym pomysłem może więc okazać się „zamkniecie” części artykułu za pomocą specjalnego skryptu, który odblokuje całość tekstu dopiero po wpisaniu adresu mailowego przez użytkownika.

 

5. Testy, recenzje, porównania i rankingi

To bardzo użyteczne i chętnie wyszukiwane przez użytkowników rodzaje contentu „produktowego”, które sprawdzają się zwłaszcza na środkowym etapie lejka zakupowego, czyli tuż przed podjęciem  decyzji zakupowej. Choć recenzje kojarzą się przede wszystkim z kulturą (książkami, filmami, muzyką), nic nie stoi na przeszkodzie by recenzować, testować i porównywać produkty właściwie z dowolnej kategorii. Doskonałym miejscem na recenzje w formie influencerskiego vloga jest również YouTube – użytkownik ma dzięki temu możliwość obejrzenia produktu „w użyciu” jeszcze przed zakupem.

 

Nie zamykaj się w pułapce schematycznego myślenia. Przygotowując content z tej kategorii, sprawdź, jakich produktów i usług komplementarnych poszukują Twoi odbiorcy, co jeszcze (prócz Twoich produktów) może ich zainteresować. Jeśli produkujesz złote pierścionki, odbiorcy z Twojej grupy docelowej mogą być zainteresowani rankingiem „TOP 10 najbardziej romantycznych miejsc na oświadczyny”.

 

6. User Generated Content

User Generated Content, czyli content tworzony przez samych użytkowników, ma ogromny potencjał, a wciąż jeszcze rzadko bywa odpowiednio wykorzystywany przez marki. Odwróć role i pozwól swoim czytelnikom, żeby to oni zapełniali stronę Twojej marki (bloga, Facebooka) treściami. Pozostaw miejsce na komentarze lub recenzje, aktywnie zachęcaj to linkowania i używania hasztagów Twojej marki. Zaletą UGC jest przede wszystkim duża wiarygodność treści oraz budowanie pozytywnych i długofalowych  relacji z odbiorcami. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

 

7. Sesje Q&A

Opublikowałeś już na swoim firmowym blogu masę tekstów dotyczących specyfiki działalności Twojej firmy, a mimo to klienci/czytelnicy/obserwatorzy ciągle zaskakują Cię nowymi pytaniami? Nie każde z nich wymaga osobnego obszernego artykułu. W tym przypadku doskonale sprawdzi się sesja Q&A (ang. Questions & Answers, czyli „pytania i odpowiedzi”)  w której odpowiesz na najczęściej zadawane pytania. Potraktuj je jak wywiad ze swoją marką – zupełnie tak, jak gdyby marka była osobą. Co wówczas powiedziałaby swoim odbiorcom?

Staraj się, aby odpowiedzi były krótkie, rzeczowe i maksymalnie użyteczne – Q&A nie może przerodzić się w wykład o marce, autoprezentację ani tym bardziej laurkę pochwalną na swoją własną cześć. Masz kanał na YouTube? Tym lepiej! To doskonałe miejsce na publikację Q&A w formie wideo.

 

8. ABC, „dekalogi” i słowniki pojęć

Zależy Ci na pokazaniu się jako prawdziwy ekspert w danej dziedzinie? Masz spory zasób wiedzy, którym chcesz się podzielić? Jeśli tak, warto uporządkować te informacje w taki sposób, by były podane w przejrzystej i niezwykle użytecznej formie. Służą temu słowniki pojęć, przewodniki i poradniki typu „ABC” (tak możesz nazwać np. artykuł zawierający obszerną wiedze w pigułce) lub zbiory istotnych zasad i informacji podanych wprost do praktycznego wykorzystania (np. „dekalogi”).

Ich dodatkową zaletą jest fakt, że treści mające w swojej nazwie ogólnie przyjęte schematy myślenia (np. Dekalog copywritera, Biblia Content Marketingu, ABC początkującego marketera lub czytany właśnie przez Ciebie Nie tylko wpisy blogowe – przewodnik po rodzajach treści CM) są lepiej klikane niż tytuły, które do takich schematów nie nawiązują. Wynika to z faktu, że nasz mózg „lubi” logikę i porządek: odwołuje się do tego co znane i często powtarzane.  

Źródło: https://royalcanin.pl/blog/abecadlo-strona/

 

9. „Zapytaj eksperta” – wywiady z ekspertami i liderami opinii

Argument „z autorytetu” od starożytności należał do popularnych chwytów retorycznych, które skutecznie pozwalały przekonać odbiorcę od podjęcia określonych działań. Zależnie od branży, w której działasz – do pomocy przy tworzeniu contentu możesz zaprosić eksperta, lidera opinii w danej kategorii lub po prostu influencera, który ma realny wpływ na swoich odbiorców.  Jeśli chcesz podkreślić pozycję eksperta, do współpracy zaproś autorytet w danej dziedzinie. W tym przypadku przekonująca będzie nie tyle „medialna” popularność tej osoby, ale jej dokonania, osiągnięcia, wykształcenie lub wiedza.  

 

Angażujący content jest kwestią Twojej kreatywności, a także znajomości potrzeb i upodobań swoich odbiorców. Pamiętaj, że Content Marketing jest procesem, gdzie (wbrew pozorom!) nie ma zbyt wiele miejsca na spontaniczność – tworzenie i dystrybucja wartościowych treści powinna odbywać się w sposób zaplanowany, według wcześniej przygotowanej strategii.

Komentarze do artykułu: Nie tylko wpisy blogowe – 9 rodzajów angażujących treści CM