Universal Analytics – nowy standard analityki od Google

|
|
Kategorie: Analityka Internetowa

Naszą wędrówkę rozpoczniemy od zapoznania się ze wszystkimi tajnikami Universal Analytics, czyli nowego standardu analityki od Google. I choć jeśli spojrzymy na interfejs narzędzia, zmiany mogą się wydawać kosmetyczne, tak naprawdę zaszła prawdziwa rewolucja. A wszystko dzięki… jednemu ciasteczku.

Ciasteczkowa rewolucja,  czyli „One cookie to track them all”

Podobnie jak klasyczny Google Analytics, wersja Universal do zbierania danych używa bezpiecznych plików cookie (czyli właśnie ciasteczek), przypisanych do konkretnej domeny (tzw. first party cookies).

Na tym jednak kończą się podobieństwa. Do tej pory aby zebrać wszystkie potrzebne informacje, potrzebowaliśmy całego zestawu ciasteczek:

  • plik _utma był nam niezbędny do rozróżniania użytkowników;
  • plik _utmb odpowiadał za przechowywanie informacji o danej sesji;
  • plik _utmc współpracował z _utmb przy ustalaniu, czy mamy do czynienia z nową sesją;
  • plik _utmz przechowywał dane o źródle odwiedzin;
  • plik _utmv pozwalał na skorzystanie ze zmiennych niestandardowych.

Na rysunku 2.1 możemy zobaczyć przykładową zawartość ciasteczek utworzonych przez witrynę empik.com. Za pomocą rozmaitych wtyczek lub funkcji popularnych przeglądarek da się przeprowadzić podobne „śledztwo” dla każdego serwisu, który wykorzystuje klasyczny Google Analytics.

1Rysunek 2.1. Przykładowa zawartość plików cookies Google Analytics.

Niezła gromadka, prawda? Tymczasem Universal Analytics używa tylko jednego ciasteczka, tzw. _ga cookie. Wbrew pozorom nie jest to drobna zmiana.

GA V11

Ponieważ pliki cookie są przypisane do danej przeglądarki (i komputera), jakiekolwiek próby śledzenia użytkownika pomiędzy urządzeniami do niedawna były niczym porywanie się z motyką na słońce. Cała rewolucja polega na tym, że w _ga cookie zapisywany jest tylko unikalny identyfikator użytkownika (UUID, rysunek 2.2) składający się z dwóch generowanych losowo 32-bitowych liczb.

2Rysunek 2.2. Przykład zawartości ciasteczka _ga

Tymczasem pozostałe dane (np. dotyczące źródła odwiedzin) są przesyłane od razu na serwery Google (rysunek 2.3) za pomocą tzw. Measurement Protocol. Ponieważ jest wśród nich także parameter cid zawierający właśnie UUID, Analytics wie, do jakiego użytkownika przypisać informacje. Jakie to otwiera możliwości?

3Rysunek 2.3. Przykład danych wysyłanych na serwery Google

Po pierwsze: usunięcie ciasteczek z przeglądarki nie gwarantuje, że następne odwiedziny w witrynie zostaną uznane przez Analytics za nowe sesje (wygenerowane przez nowego unikalnego użytkownika). Mamy więc w statystykach nieco czystszy obraz sytuacji.

Po drugie (i o wiele fajniejsze!): możemy zbierać dane o działaniach użytkowników bez użycia plików cookie. Za pomocą Measurement Protocol możemy więc przesyłać informacje z każdego w zasadzie urządzenia cyfrowego i łączyć je z odpowiednim UUID użytkownika! To szalenie ważny krok dla analityki w czasach multiscreeningu (płynnego przechodzenia pomiędzy urządzeniami lub nawet równoczesnego korzystania z telewizora/komputera/komórki/ tabletu) i nieustannego przenikania się online’u z offlinem.

Na deser jeszcze jedna miła rzecz: nowe ciasteczko Universal Analytics działa dla wszystkich subdomen serwisu. Dlatego chcąc śledzić użytkowników pomiędzy subdomenami, nie będziemy już musieli dokonywać żadnych zmian w kodzie.

Modyfikacji kodu w przypadku Universal Analytics nie wymagają także:

  • zarządzanie limitem czasu sesji i kampanii;
  • dodawanie do źródeł kolejnych wyszukiwarek;
  • wykluczanie witryn odsyłających;
  • wykluczanie wyszukiwanych słów (traktowanie ich jako bezpośrednich odwiedzin).

Wszystkie te dostosowania bez problemu można zmieniać za pośrednictwem interfejsu Google Analytics, nie zawracając głowy programisto.

Jak przejść na Universal Analytics?

Choć obecnie przejście na Universal nie jest wymagane przez Google, gigant z Mountain View robi wszystko, żeby uczynić z tego standard dla wszystkich użytkowników. Od pewnego czasu każda nowo utworzona usługa korzysta właśnie z tej wersji Analytics, a niebawem ruszy zapowiadana już przez Google stopniowa automigracja na wszystkich wcześniej założonych kontach.

Nie musimy jednak czekać, aż Google załatwi sprawę za nas. Warto już wcześniej przejść na Universal Analytics, zwłaszcza że:

  • po wyjściu z fazy beta UA obsługuje 100% funkcji klasycznego Google Analytics, łącznie z remarketingiem, raportami demograficznymi i o zainteresowaniach;
  • wszystkie nowe możliwości (m.in. superciekawe ulepszone raporty e-commerce) będą wdrażane tylko dla wersji Universal.

Przekonani? A więc: do dzieła! Proces przejścia na UA nie jest skomplikowany i składa się z dwóch etapów:

1. Migracja — czyli „włączenie” Universal Analytics z poziomu interfejsu.
2. Aktualizacja kodu śledzenia (oraz ewentualnie: sposobu śledzenia zdarzeń i zmiennych niestandardowych).

Ogromnie ważne jest zachowanie właśnie takiej kolejności działań — w przeciwnym wypadku dane nie zostaną poprawnie przetworzone.Google zastrzega też, że w czasie migracji możemy zaobserwować niewielki wpływ zmian na statystyki (ok. 1%).

GOABIZ_okladka.indd

Powyższe opracowanie stanowi fragment książki “ Google Analytics w biznesie. Poradnik dla zaawansowanych” Wydawnictwa One Press.

Książka autorstwa Martyny Zastrożnej, dostępna jest pod adresem: http://goo.gl/zFWSKl

Komentarze do artykułu: Universal Analytics – nowy standard analityki od Google