6 najważniejszych trendów konsumenckich 2019: jak wpływają na nasze decyzje zakupowe?

|
|
Kategorie: Content Marketing

Trendy konsumenckie to nie tyle moda na kupowanie określonych produktów i usług, co przede wszystkim wyznaczniki naszego stylu życia. To one pokazują, jakie wartości cenimy i co motywuje nas do zakupu określonych dóbr lub zniechęca do innych. Znajomość trendów pozwala markom lepiej dostosować ich asortyment oraz działania marketingowe do potrzeb odbiorców. Które z nich zdominują rok 2019?

Konsument jest coraz bardziej świadomy: coraz częściej troszczy się nie tylko o własne potrzeby, ale także o środowisko naturalne, a zamiast zachłannego nabywania nowych dóbr – woli kolekcjonować doświadczenia i przeżycia. W jaki sposób nasze życiowe mikro-filozofie zachęcają do podejmowania decyzji zakupowych (lub je blokują)? I jakie marki mogą czuć się wygrane w obliczu dynamicznie zmieniających się potrzeb i stylów życia swoich nabywców?

1. Eko-świadomość i clean living

Dla wielu z nas coraz ważniejsza staje się nie tylko jakość produktów, ale przede wszystkim sposoby ich wytwarzania oraz deklarowana przez markę dbałość o środowisko naturalne. Priorytetem staje się clean living, czyli „czyste życie”, w którym ograniczamy produkcję zanieczyszczeń oraz śmieci i na powrót skłaniamy się ku wszystkiemu temu, co faktycznie jest „eko”, „bio”, „naturalne” oraz „przyjazne zwierzętom”. Trend ten można określić najprościej, jako wzrost eko-świadomości wśród konsumentów.

Przykładowo, z badań CBOS-u wynika, że w ciągu ostatnich dwóch lat znacznie zwiększył się odsetek osób, które oceniają testowanie kosmetyków na zwierzętach jako niewłaściwe. W 2016 roku negatywną ocenę tego procederu deklarowało 57% respondentów. Dwa lata później – już 69%.

Źródło: https://www.instagram.com/p/Bno9Lc5ngBR/

Wygranymi są więc te marki, które jako swój główny priorytet obrały odpowiedzialność za środowisko i produkcję bez naruszania (lub z jak najmniejszym naruszaniem) zasobów naturalnych. Ogromne znaczenie ma też transparentność firm, które nie ukrywają informacji np. o wykorzystywanych surowcach, metodach produkcji czy warunkach zatrudniania pracowników. W oczach konsumentów rosną etyczne i odpowiedzialne marki, które decydują się na działania w myśl zasad społecznej odpowiedzialności biznesu (SCR, od ang. corporate social responsibility).

Wiele tracą natomiast przedsiębiorstwa, które usilnie nie chcą ujawniać kulisów swoich działań i pilnie strzegą “tajemnic zawodowych”. Trendem bowiem staje się także swoiste przeprowadzanie “śledztwa” przez użytkowników. Konsument-śledczy jest świadomy i samodzielnie dąży do uzyskania informacji (np. o składzie produktów lub sposobach ich wytwarzania). Jeśli w wyniku własnego researchu odkryje, że informacje nie są zgodne z tymi wynikającymi z oficjalnej komunikacji marki – najprawdopodobniej straci do niej zaufanie.

2. Minimalizm i Zero Waste

Na fali ogromnej popularności poradników typu „Zero Waste Home” wielu konsumentów dochodzi do przekonania, że warto ograniczyć liczbę różnego rodzaju zakupów. Minimalistyczne i zero-wastowe “mniej’ oznacza jednocześnie “więcej” – więcej zadowolenia z rzeczy najwyższej jakości. Osoby podążające za tym trendem starają się ograniczyć konsumpcję do minimum (czego najlepszym przykładem są popularne w mediach społecznościowych wyzwania typu „rok bez zakupów” lub „tylko 100 najpotrzebniejszych rzeczy”).

Co ciekawe, trend ten może wynikać z bardzo różnych przekonań – od dbałości o środowisko naturalne, poprzez chęć dążenia do uporządkowanego życia, aż do stawiania na pierwszym miejscu doświadczeń i wrażeń, zamiast wszechobecnej konsumpcji.

Minimalista, który przekłada doświadczenie nad posiadanie, nie jest oczywiście wymarzonym klientem dla większości marek. Warto jednak pamiętać, że nawet on od czasu do czasu MUSI kupować 🙂 Robi to rzadziej, jednak często jest skłonny wydać więcej.

Minimalizm często bowiem bywa błędnie utożsamiany z przesadną oszczędnością, a nawet skąpstwem. Nic bardziej mylnego! Życie w zgodzie z tym trendem to kupowanie rzeczy wysokiej jakości, często raz na wiele lat (jeśli nie na całe życie). To także wybieranie rzeczy ułatwiających nie-marnowanie i dbałość o środowisko (np. ekologicznych woreczków na warzywa i owoce zamiast plastikowych siatek czy dzbanków filtrujących kranówkę zamiast wody butelkowanej).

3. Pożyczanie zamiast posiadania

Pożyczanie może, choć nie musi, stanowić rozwinięcie trendu Zero Waste. Natłok przedmiotów (a także konieczność ich utrzymania!) przytłacza i ogranicza swobodę doświadczeń. Stąd wielu konsumentów (zwłaszcza z pokolenia Millenialsów) dochodzi do przekonania, że nie wszystko należy posiadać na własność. To, z czego korzystamy jedynie od czasu do czasu, można po prostu wypożyczyć – bez konieczności troszczenia się o utrzymywanie i przechowywanie rzeczy.

Doskonałym przykładem może być posiadanie samochodu przez osoby, które nie wykorzystują go na co dzień, a jedynie okazyjnie (np. kilka razy w miesiącu). Tymczasem samochód generuje stałe koszty (np. obowiązkowe ubezpieczenia, przeglądy techniczne), o których często zapominamy. W skali roku mogą odchudzić nasz portfel o sumę znacznie wyższą niż koszt wypożyczenia pojazdu wówczas, gdy jest on naprawdę potrzebny – bez konieczności płacenia za czas, gdy stoi bezużyteczny w garażu.

To oczywiście wielka szansa dla firm, które zamiast sprzedawać, zdecydują się wypożyczać swoje produkty i usługi. Przykładem może być Citibank, który już teraz inwestuje w największą sieć wypożyczalni rowerów w Nowym Jorku – Citi Bike. Szacuje się, że w przyszłości coraz chętniej będziemy wypożyczać nie tylko pojazdy, ale także np. odzież lub sprzęty domowe.

Rozszerzeniem tego trendu może być także Co-living – czyli po prostu moda na współdzielenie mieszkania i współlokatorstwo. O ile do niedawna był on oczywistością jedynie wśród studentów, dziś coraz częściej dotyczy także osób samodzielnych zawodowo, które jednak preferują życie bez (większych) zobowiązań, a przynajmniej bez przywiązywania się do miejsc. Są to często single, przedstawiciele wolnych zawodów (freelancerzy), osoby bezdzietne itp.

Co ciekawe, mieszkanie we współlokatorskiej kooperatywie staje się coraz bardziej popularne także wśród seniorów. Przyczyną może być nie tylko chęć uniknięcia samotności, ale przede wszystkim wysokie ceny czynszu i wynajmu, które przestają być trudnością, gdy zostaną podzielone na kilka osób.

4. Personalizacja i customizacja w oparciu o „prywatne” dane

Już nie tylko personalizacja, ale także całkowita customizacja produktów, a nawet „pełnoprawny udział” w procesie ich wytwarzania – to metody, które pozwalają dać konsumentom pożądane przez nich odczucie, że są współtwórcami produktów ulubionej marki. Ta z kolei maksymalnie dostosowuje się do ich potrzeb i oczekiwań. Konsument staje się wówczas współtwórcą, który odpowiada za finalny wygląd produktu.

Dobrym przykładem może być np. aplikacja do projektowania udostępniona użytkownikom przez Adobe. Wizualizer pozwala niemal dowolnie modyfikować dodane do koszyka produkty – np. zmieniać kształty czy kolory torebek oraz butów.

Aby jednak produkt lub usługa mogła być ściśle dopasowana do jej przyszłego użytkownika – niezbędne jest pozyskanie bardzo dokładnych danych dotyczących jego potrzeb. Ich zebraniu sprzyjają oczywiście działania konsumentów w sieci. Jednak wiele firm zdecydowało się pójść o krok dalej, tworząc – w myśl koncepcji internetu rzeczy ¬– inteligentne produkty, które same zbierają informacje o swoim użytkowniku, a następnie „dostosowują” swoje funkcje np. do jego nawyków.

Brzmi kosmicznie? Przykładem może być choćby inteligentna szczotka do włosów Hair Coach marki Loreal, która została wyposażona m.in. w mikrofon, żyroskop, akcelerometr oraz czujniki przewodnictwa i nacisku. Dzięki temu szczotka zbiera dane o naszych nawykach czesania oraz kondycji włosów, a także informuje nas (np. alertami, wibracjami), gdy robimy coś „źle”.

Jeszcze bardziej zaawansowanym technologicznie gadżetem jest szczoteczka do zębów Oral-B Genius, która – połączona z aplikacją na smartfona – nie tylko zbiera dokładne dane o naszych nawykach mycia zębów (i informuje o miejscach umytych niedokładnie), ale także generuje zindywidualizowane porady w oparciu o zebrane informacje. Szczoteczkę ciężko przy tym „oszukać” – aplikacja, z którą jest połączona, została wyposażona m.in. w funkcję rozpoznawania twarzy właściciela.

5. Konsument-aktywista, czyli zaangażowanie w działania marki

Przejawem zaangażowania konsumentów w działania marek jest nie tylko chęć tworzenia spersonalizowanych produktów, ale także dążenie do posiadania realnego wpływu na metody ich wytwarzania. Firmy muszą mieć na uwadze fakt, iż opinie użytkowników mają coraz większy zasięg i wpływ. Informacje o “wpadkach” i “kryzysach” rozprzestrzeniają się z prędkością światła i mogą w znacznym stopniu naruszać wizerunek firm, a nawet spowodować ich całkowity bojkot wśród konsumentów.

Z drugiej strony – działalność marek może stać się jednocześnie areną wyrażania poglądów ich zwolenników. Wybieramy marki, których wizja jest zgodna z naszym światopoglądem – i również te marki mogą cieszyć się widocznym zaangażowaniem swoich użytkowników. Zwłaszcza, jeśli aktywizm konsumentów znajduje ujście np. w akcjach charytatywnych czy inicjatywach proekologicznych tworzonych przez markę lub pod jej patronatem.

6. AR, czyli wirtualne testowanie produktu

Zerowy Moment Prawdy Googla to już nie tylko sprawdzenie opinii o produkcie przed jego zakupem, ale wręcz jego „całkowite” przetestowanie – możliwe dzięki aplikacjom rozszerzonej rzeczywistości (AR). Taką opcję proponuje swoim klientom coraz więcej marek – zwłaszcza z branży wnętrzarskiej, odzieżowej czy beauty. Tu bowiem wygląd (design, kolor) produktu ma szczególne znaczenie – często większe, niż opinia czy opis. Ubrania i kosmetyki kupujemy zmysłami, a zwłaszcza wzrokiem – stąd popularność aplikacji, które pomagają zwizualizować, jak produkt będzie wyglądał, gdy już będziemy z niego korzystać.

Aplikacje AR pomagają budować doświadczenia “zmysłowe” klienta, zanim jeszcze wejdzie on w konfrontacje z produktem w realnym świecie. Tak więc odzieżówki proponują wirtualne przymierzalnie (np. Dressing Room od marki GAP) lub aplikacje pozwalające wypróbować „nałożyć” kolor szminki wprost na nasze usta (np. Sephora Virtual Artist czy Urban Decay App).

Z AR coraz chętniej korzystają też marki oferujące produkty do wystroju wnętrz, np. Ikea (Ikea Place) czy Dulux (Dulux Visualiser). Aplikacja tej ostatniej marki pozwala nie tylko zobaczyć, jak będzie wyglądał dany kolor ścian w naszym mieszkaniu, ale także podzielić się wizualizacjami z bliskimi lub znajomymi, którzy mają pomóc nam w podjęciu decyzji zakupowej.

Aplikacja Dulux Visualiser. Źródło: https://www.dulux.pl/pl/inspiracje/visualizer

Aplikacja Dulux Visualiser. Źródło: https://www.dulux.pl/pl/inspiracje/visualizer

Analizując trendy, warto pamiętać, że w pierwszej kolejności powinny ode znaleźć przełożenie na filozofię naszej marki – dopiero potem na jej komunikację i tworzony przez nią content. Trendy to ogólne wyznaczniki potrzeb konsumentów – nie każdy rodzaj wytwarzanych dóbr jesteśmy w stanie „dopasować” do każdego z nich. Niemniej jednak – niezależnie od rodzaju prowadzonej działalności – warto podążać za trendami i wybierać spośród nich te, które jesteśmy w stanie w sposób wiarygodny i naturalny dopasować do naszych produktów i usług oraz wokół nich skupić komunikację marki.

Trendy warto śledzić również po to, aby poznać zwyczaje i wartości, którymi kierują się konsumenci. Ta wiedza pozwoli bowiem lepiej dopasować produkty i usługi do faktycznych potrzeb odbiorców.

Komentarze do artykułu: 6 najważniejszych trendów konsumenckich 2019: jak wpływają na nasze decyzje zakupowe?