Skąd pozyskiwać darmowe zdjęcia na bloga firmowego?

|
|
Kategorie: Content Marketing

Zdjęcia są równie ważne, przynajmniej w pierwszym kontakcie użytkownika z materiałem tekstowym, co jego treść – przyciągają uwagę oraz zwiększają prawdopodobieństwo kliknięcia. Legalne fotografie z licencją potrafią sporo kosztować. Skąd więc pozyskiwać darmowe zdjęcia na bloga i strony firmowe i na jakie wymogi licencyjne zwrócić uwagę podczas poszukiwań?

 

Zanim zaczniesz szukać zdjęć… kilka słów o licencji Creative Commons

Przed skorzystaniem z darmowych banków zdjęć, zapoznaj się z rodzajami najpopularniejszych darmowych licencji, na których wspomniane fotografię są z reguły udostępniane.

  • CCOdomena publiczna. Pliki tego typu można dowolnie rozpowszechniać i modyfikować w celach komercyjnych (czyli takich, które generują zysk) i niekomercyjnych bez pytania o zgodę, oznaczania autora i dzieła. Materiały udostępnione na tej licencji nie podlegają ograniczeniom prawa autorskiego.
  • CC BY – materiały te można wykorzystywać do celów komercyjnych i niekomercyjnych, dowolnie zmieniać i przekształcać – pod warunkiem oznaczenia utworu i wskazania autora.
  • CC BY-SA – materiały objęte tego typu licencją można stosować do celów komercyjnych i niekomercyjnych, modyfikować i tworzyć nowe dzieła na podstawie materiału źródłowego, ale tylko pod warunkiem uznania pierwotnego autorstwa. Dalsze udostępnianie utworu musi odbywać się na tej samej licencji.
  • CC BY-NC – materiały udostępniane na warunkach analogicznych do licencji CC BY bez zezwolenia na użytek komercyjny.
  • CC BY-ND – materiały można udostępniać do celów komercyjnych i niekomercyjnych, ale zakazane jest ich modyfikowanie, czyli np. użycie grafiki jako części innego projektu.
  • CC BY-NC-SA – dozwolone do użytku, modyfikacji i rozpowszechniania niekomercyjnego wraz z oznaczeniem utworu i wskazaniem autora.
  • CC BY-NC-N – dozwolone do użytku niekomercyjnego na zasadach analogicznych, jak w licencji CC BY-ND.

 

Darmowe banki zdjęć – z czego korzystać?

Pixabay jest jednym z najlepszych i najbardziej obszernych darmowych banków zdjęć. Wszystkie materiały, które znajdują się w banku udostępniane są na licencji CCO (nie jest wymagany podpis oraz dozwolona modyfikacja w celach komercyjnych).

Funkcjonalności wyszukiwarki nie odbiegają standardem od płatnych odpowiedników typu Shutterstock czy Adobbe Stock. Personalizować wyszukiwanie możemy na wiele sposobów – do dyspozycji dostajemy rozróżnienie na format: zdjęcia, grafiki wektorowe ilustracje i video, a także tonację kolorystyczną, preferowany rozmiar, kategorię oraz orientację zdjęcia (pionowa / horyzontalna).

 

Unsplash

To propozycja banku zdjęć, która spodoba się wszystkim osobom odpowiedzialnym za lifestyle’owy content na blogach. Mamy tutaj do dyspozycji świetne i jakościowe zdjęcia, które nie są naznaczone „chorobą stockową” – wyglądają naturalnie, nie są „cukierkowe” i sztampowe. Cały serwis tworzony jest przez społeczność Unsplash, którą tworzą użytkownicy z całego świata.

 

Niestety, tutaj wyszukiwarka pozostawia jednak wiele do życzenia – zdjęcia możemy wyszukiwać jedynie za pomocą fraz kluczowych i różnicować wyniki wyszukiwania za pomocą kolekcji. Unsplash jest platformą bardzo popularną wśród blogerów. Dobrze pamiętam sytuację, kiedy jedno ze zdjęć tam zamieszczonym obiegło dosłownie „połowę polskiego internetu” w okresie przedświątecznym. Warto o tym pamiętać, jeśli stawiamy na wyróżniające się treści.

https://unsplash.com/photos/YIN4xUBaqnk

 

Deathtothestockphoto

To nieco inny bank, niż konkurencyjne – wykorzystuje model subskrypcyjny i stawia na jakościowe, starannie wyselekcjonowane zdjęcia. Po zapisaniu się do newslettera dostaniemy raz na miesiąc przesyłkę z paczką fotografii. Może nie jest to rozwiązanie praktyczne, ale warto się do tej bazy zapisać i regularnie kolekcjonować zdjęcia, które dostajemy za darmo. Z czasem nasz folder się rozrośnie i będziemy w posiadaniu kolekcji zdjęć, do których konkurencja ma ograniczony dostęp, ze względu na wysoki próg wejścia (nie wystarczy wpisać słowa kluczowego w wyszukiwarce). Minusem będzie z pewnością to, że powiększająca się kolekcja wymaga od nas świadomości tego, co już posiadamy.

 

Obrazy, książki i inne multimedia

Zdjęcia obrazów, rzeźb, skany z książek czy archiwalne fotografie to coś mniej oczywistego, ale w przypadku, gdy prowadzimy bloga np. dla placówki kulturalnej czy wydawnictwa, poniższe serwisy staną się bardzo wartościowym źródłem materiałów.

https://www.oldbookillustrations.com/wp-content/high-res/1877/time-dried-tears-1600.jpg

 

 

  • Wikimedia Commons – zdjęcia reprodukcji obrazów, sztuki współczesnej, architektury itp. Do dyspozycji mamy klasyczną wyszukiwarkę Wikipedii.
  • Europeana Collections – Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej. Zasoby serwisu to ponad 56 milionów różnego rodzaju zbiorów, od dzieł sztuki po książki, filmy i nagrania. Do naszej dyspozycji jest zaawansowana wyszukiwarka oraz polskojęzyczna wersja serwisu.
  • National Galerry of Art Images – kolekcje i zbiory waszyngtońskiego National Gallery of Art z prostą wyszukiwarką i typologią artefaktów kultury.
  • Muzeum MET – zbiory nowojorskiego The Metropolitan Museum of Art. Zaawansowana wyszukiwarka z możliwością filtrowania po kategoriach, typologiach, nazwiskach i okresach powstania dzieł.
  • Old Book Illustrations – ilustracje ze starych książek; możliwość zaawansowanej konfiguracji wyszukiwania.

 

Inne banki zdjęć

Darmowych banków zdjęć jest naprawdę sporo, ale problem z nimi polega na tym, że na większości tych platform znaczna część fotografii się wzajemnie powtarza. Podczas szukania zdjęć warto mieć zapisane w zakładkach także poniższe serwisy:

 

Masz dosyć stocków? Twórz dedykowany content

Jeśli prowadzisz bloga firmowego dla specyficznej branży, możesz mieć problem ze znalezieniem odpowiednich fotografii – prawdopodobnie więcej czasu spędzisz na szukaniu ilustracji do wpisu, niż zajęło by Ci stworzenie własnego materiału. Użytkownicy internetu są codziennie bombardowani tysiącami zdjęć – fotografie pozyskane z darmowych banków może i mają wysoką jakość, rozdzielczość i dobrą ostrość, ale prawdopodobieństwo, że ktoś je już gdzieś użył jest bardzo wysokie.

 

Każdy, kto ma większe doświadczenie w pracy w reklamie, spotkał się z sytuacją, w której widzi dobrze znaną fotografię ze stocka, której ktoś już kiedyś użył – nawet jeśli zrobił to w zupełnie innym kontekście. Nie trzeba być tutaj marketingowcem – uśmiechnięte zdjęcia pani z call centre sugerują, że ta uśmiechnięta blondynka pracuje na co najmniej 30 etatach, to samo tyczy się smutnego pana ze stocka, który zrobił zawrotną, międzynarodową karierę będąc ekspertem od wszystkiego.

 

Podobną popularnością cieszy się także Emma Wang, która jest bezsprzeczną królową bilbordów i internetowych reklam w polskim internecie:

https://www.instagram.com/p/BTijhoMhgY5

 

Wniosek z tego jest dosyć oczywisty – im więcej autorskiego contentu – tym lepiej. W ten sposób buduje się wartość marki i własnych kanałów komunikacji z klientami. Nie zapominajmy, że od początku  wartością blogów firmowych ma być ich autorski charakter. Na najpopularniejsze hasła kluczowe w sotckach powielane są te same, mocno opatrzone motywy, więc trudno nam się będzie w jakikolwiek sposób wyróżnić. Warto więc zainwestować we własne, dedykowane zdjęcia, jeśli tylko mamy taką możliwość.

z

Komentarze do artykułu: Skąd pozyskiwać darmowe zdjęcia na bloga firmowego?