Prawdziwy współczynnik odrzuceń – case study

|
|
Kategorie: Analityka Internetowa

Jakiś czas temu pisaliśmy, jak sprawdzić realny współczynnik odrzuceń. Dziś krótki post na temat danych, jakie dzięki temu możemy uzyskać.

1 grudnia to dzień wprowadzenia nowego kodu. (z wielu względów dobrze wybierać datę 1 danego miesiąca – przede wszystkim porządek w raportach, łatwe porównywanie okresów itp. ) W listopadzie mieliśmy 37,10% odrzuceń, w grudniu już: 15,36%. Premiaaa! 😉 Jak widać różnica jest spora, a wyjaśnień jest co najmniej kilka. (Obecnie testujemy tę stronę tak, aby widzieć każdy ruch myszki i sprawdzić co się działo w trakcie tych wizyt)

Porównajmy ruch:

Przed – listopad:

Po – grudzień:

Okazuje się, że ruch z Facebooka jest równie kiepski jak był (pod względem odrzuceń – nie wnikam w jego realną jakość),  a różnice w cpc i organicu dalej widać jak na dłoni.  Ciekawostką jest spora zmiana czasu odwiedzin. Łatwo zauważyć jak bardzo sensowny i dobry jest ruch direct i organic.

Poszliśmy dalej i przeanalizowaliśmy kampanie CPC. Najgorsze słowo z 60% trafiło do listy dziesięciu najlepszych z współczynnikiem 14%, tylko nieco powyżej średniej. Wnioskując jednak po ilości kontaktów z tego słowa mamy dwa wnioski – strona docelowa dalej jest zła, mamy ponad 10 sekund, żeby zainteresować ludzi czymś więcej niż zamknięciem zakładki – to już jakiś wstęp. Wyłapaliśmy też sporo słów, gdzie współczynnik się nie zmienił – to jeszcze bardziej pokazuje słaby ruch z danego słowa. Pierwszy raz na tym koncie zeszliśmy poniżej magicznej granicy 10% odrzuceń – te słowa dostały znacznie lepsze stawki (mimo, że ich wsp. jakości jest najwyższy, wujek Google dobrze analizuje dane sam).

W segmencie Adwords udało nam się też wreszcie pokazać znaczące różnice między kampaniami kierowanymi na konkretne miasta. Po zmianie wsp. odrzuceń widać, to, co dawno pokazywały nam konwersje, a do tej pory nie było widoczne we współczynniku odrzuceń.

Dla wyjaśnienia – branża strony, co obserwujemy już 5 rok z rzędu,  jest niezmienna w grudniu, co jest pewnym ewenementem. Oczywiście jeden miesiąc danych to mało i porównania wymagają powtórzenia. Polecamy takie eksperymenty, nawet dla samej satysfakcji sporego ‚spadku’ współczynnika odrzuceń 🙂

GA V11

Komentarze do artykułu: Prawdziwy współczynnik odrzuceń – case study