Optymalizacja bloga, czyli świat ludzi i robotów

|
|
Kategorie: SEO

O porządnej optymalizacji bloga pisało już wielu specjalistów. Z tego względu, aby usystematyzować te dane, należałoby przejrzeć co najmniej kilkanaście blogów, kilka stron i ze 2 kursy. Wiemy, że nie macie na to czasu, więc zrobiliśmy to za Was!

 

Czemu służy optymalizacja bloga?

Google obdarza szczególną miłością te strony, które tworzą treści ciekawe, oryginalne i przyjazne. Z tego właśnie względu w wielu przypadkach pozycjonowanie otrzymuje ogromne wsparcie w postaci bloga. Aby osiągnąć sukces, jakim są wysokie pozycje, nie wystarczy tylko tego bloga mieć. Należy prowadzić go regularnie, z myślą o ludziach i robotach. Krok w stronę ludzi to interesujące, inspirujące i oryginalne treści. Żeby zapewnić sobie przychylność robotów, należy zadbać o optymalizację tych tekstów.

 

Jak optymalizować artykuły?

Treść artykułu to filar, który podtrzymuje bloga przy życiu. Zasada tworzenia treści jest prosta – jeśli nie masz do powiedzenia nic ciekawego (nowego, oryginalnego) – nie pisz. Google bowiem nie wybaczy grzechu kopiowania i rozprawi się z Tobą bezlitośnie.

Pamiętaj o pierwszej, złotej zasadzie blogowania:

Zapamiętaj!
Treść powinna być aktualna oraz unikatowa.

Nowe treści nie tylko zachęcą obecnych odwiedzających do powrotu na Twoją stronę, ale także przyciągną nowych gości.

 

Zasada 2 – gość w blog, Google w blog.

Jeżeli uda Ci się zdobyć zaufanie i uwagę czytelnika, przyciągniesz do siebie także Gugla. Jak to zrobić? Zacznij mówić językiem swojego gościa. Stosuj styl łatwy do czytania, tak, aby twoja treść była przejrzysta i zrozumiała. Usiądź przez chwilę, naostrz miecz obusieczny każdego SEOwca i sprawdź, czego mogą szukać Twoi czytelnicy. Pamiętaj, że ci bardziej świadomi tematu będą używać innych fraz kluczowych niż laicy, stosuj więc frazy ogólne i frazy longtailowe.

Keyword planner - wyniki wyszukiwania dla fraz związanych z optymalizacją bloga

Keyword planner – wyniki

Jeśli umieszczasz w treści frazy kluczowe oznacz je znacznikiem <strong>. Pomoże to rozpoznać Guglowi, że kładziesz na nie wyjątkowy nacisk.

Unikaj jak ognia:

  • błędów ortograficznych i gramatycznych (szczególnie, jeśli próbujesz przedstawić siebie jako eksperta w swojej dziedzinie). Nie jesteś orłem ortografii? Spokojnie, Internet chętnie Ci pomoże,
  • umieszczania treści w postaci obrazów – dlaczego? Użytkownik może chcieć skopiować twój tekst, a Ty masz mu to ułatwić. W dodatku Google niedowidzi, zwłaszcza tekstu, który zamieszczasz na grafikach,
  • zlewania tekstu w jedną całość. 10 tysięcy znaków, jednym ciągiem, bez akapitów i przerywników odrzuciłoby nawet najwytrwalszych koneserów słowa pisanego. Daj żyć. Organizuj treści w taki sposób, aby użytkownik wiedział gdzie kończy się jeden temat i zaczyna następny. Podziel informacje na logiczne fragmenty albo działy, opatrz je nagłówkiem i zdjęciami, wyróżnij szczególnie ważne cytaty, podkreśl, pochyl lub pogrub najważniejsze kwestie.

 

Zasada 3 – kotwica, czyli jak nie popłynąć na linkowaniu

Definicja
Tekst zakotwiczony (anchor text) to tekst lub wyrażenie będące linkiem. Zawiera się go pomiędzy specjalnymi znacznikami linku: <a> i </a>.

Do czego Ci ta wiedza? Użytkownicy postrzegają ten tekst, jako nazwę linka. Dostarcza on zatem informacji o stronie, którą wskazuje link. Im dokładniejszy tekst odnośnika stworzysz, tym bardziej ułatwisz nawigację po Twojej stronie. Odnośniki w tekście prowadzące do innych podstron w Twojej witrynie zwiększą także linkowanie wewnętrzne.

Jak tworzyć anchory?

  • używaj sformułowań sugerujących tematykę strony, zamiast tekstów: „strona”, „artykuł”, „zobacz tutaj”,
  • nie używaj jako tekstu odnośnika adresu URL,
  • dbaj o zwięzłość,
  • formatuj linki w taki sposób, aby użytkownik z łatwością je zauważył,
  • dbaj o linkowanie wewnętrzne – każdy nowy artykuł powiąż ze stworzonymi wcześniej treściami. Dzięki temu nowi użytkownicy dotrą również do starszych treści, bez konieczności przeglądania menu lub archiwum.

 

Zasada 4 – Wstęp, rozwinięcie, zakończenie…

Tworząc treści na bloga, nie zapomnij o kompozycji artykułu, która musi zawierać:

  • tytuł
  • lead
  • nagłówki

Jak skonstruować tytuł?

Zwięźle, na temat i z frazami. Dobry tytuł to kilka najważniejszych słów i fraza kluczowa. Nie powinien on być dłuższy niż 5-6 słów. Dobrze również dostosować go do wyglądu bloga – tak, aby treść nie była zbyt krótka lub zbyt długa i wyświetlała się na stronie w całości.

Przykład konstrukcji tytułów artykułów na blogu Semahead

Prawidłowo skonstruowane tytuły artykułów

Lead

Lead to wprowadzenie do artykułu, podsumowanie, które powinno zachęcić użytkownika do zapoznania się z Twoją treścią. Warto umieścić w nim frazy kluczowe, najlepiej minimum 1 raz, w nieodmienionej formie, w pierwszych 100 znakach tekstu.

H1, H2, H3

To, wbrew pozorom, nie nazwy popularnych zespołów, jak U2, ani nowe nazwy marek sportowych, ale ważne części składowe Twojej treści – nagłówki.

Służą one przede wszystkim do przedstawiania użytkownikom struktury strony. Istnieje sześć rozmiarów tagów nagłówków: od <H1>, który jest najważniejszy do <H6>, który jest najmniej ważny.

Zapamiętaj!
Nagłówek H1 to najważniejsza treść na Twojej stronie, dobrze, aby był użyty tylko raz!

Tagi nagłówków sprawiają, że treść, która jest w nich zawarta, jest większa niż normalny tekst na stronie. Jest to widoczna wskazówka dla użytkowników, że ten fragment jest ważny, nagłówek pomaga więc zrozumieć Twoją treść.

 

Zasada 5 – to, co miłe dla oka, nie zawsze miłe do Googla

Częstym problemem wielu blogów jest brak optymalizacji grafik. Jest to bowiem pracochłonne zajęcie, które wymaga odrobiny kreatywności. Warto jednak zadbać o ich prawidłowe zoptymalizowanie, ponieważ wpływają one nie tylko na wartość wizualną artykułu, ale także na zagęszczenie słów kluczowych oraz szybkość ładowania się strony.

Każda grafika powinna posiadać:

  • odpowiednią nazwę pliku (która zawiera frazę kluczową). Nazwę pliku tworzy się w formacie nazwa-naszego-zdjecia.jpg – bez polskich znaków, dużych liter, wykorzystując – lub _ jako separatory. Zdecydowanie lepszą praktyką jest nazywanie zdjęć piątek-piateczek-piatunio.jpg niż obraz1.jpg lub 1.png. Nazwa zdjęcia powinna być krótka – lepiej więc nazwać zdjęcie relaks-w-pracy.jpg niż ja-na-obrotowym-krzesle-z-nogami-na-stole-kiedy-nie-ma-szefa-w-pracy.jpg,
  • tekst alternatywny – to dokładna informacja o tym, co znajduje się na fotografii. Ze względu na to, że Google nie widzi tekstu na grafice, należy mu przedstawić alternatywny opis jej zawartości. Warto dodać do niego frazę kluczową. Alt ma również swoje zastosowanie w wyszukiwarkach, które nie obsługują grafik. Służy także osobom niedowidzącym, które wykorzystują programy czy syntezatory czytające treść strony.
    • Dodawanie tekstu alternatywnego do obrazów, które używane są jako linki: Pamiętaj o tym, że gdy wykorzystasz zdjęcie jako link, tekst alternatywny dostarczy wyszukiwarce informacji na temat strony, do której on prowadzi. Alt w takiej sytuacji staje się więc odnośnikiem dla linka tekstowego. Nie daj się ponieść wyobraźni i nie używaj zbyt długich tekstów alternatywnych, Google uzna je za spam.
  • title – czyli nazwę zdjęcia, wyświetlającą się po najechaniu na grafikę myszką,
  • zoptymalizowany adres URL – zoptymalizowany, czyli przyjazny. Niezawierający przypadkowych liter i cyfr, zrozumiały. Co więcej, każde zdjęcie powinno mieścić się w folderze images, który najlepiej umieścić w folderze głównym. Ścieżka dostępu do naszego zdjęcia powinna wyglądać następująco: Adres-domeny/images/grafika.jpg. Adres zdjęcia dodaj do sitemapy graficznej, a adres sitemapy do pliku robots.txt
  • duże znaczenie, zwłaszcza dla prędkości ładowania się strony, ma rozmiar pliku. Aby uzyskać możliwie najmniejszy rozmiar zdjęcia przy zachowaniu jego jakości dokonuje się bezstratnej konwersji. W kontekście jednego artykułu, ta zmiana może nie wydawać ci się istotna, jednak patrząc całościowo na bloga, w którym każdy artykuł opatrzony jest minimum kilkoma fotografiami, znacznie przyspieszysz dzięki temu czas ładowania się strony,
  • wykorzystuj powszechnie używane typy plików, takie jak jpeg, gif czy png – obsługuje je większość przeglądarek.

 

Jak optymalizować bloga?

 

Poza dostosowaniem samej treści pozostaje jeszcze kwestia optymalizacji samego bloga. Najważniejszymi parametrami, którymi należy się zająć, są: tag title, meta tag description, adres URL, oraz kategorie i tagi.

 

Tytuł i opis

Odpowiednie wykorzystanie tagu title oraz metatagu description to zasadnicza kwestia w kontekście czytelności dla Google i pozycjonowania. Z ich pomocą zwiększa się widoczność witryny na zawarte w nich frazy.

  • Tag title to maksymalnie 70 znaków ze spacją, co daje 5-6 wyrazów. Powinien on zawierać minimum jedną, najważniejszą frazę kluczową. W przypadku blogów tag title często generowany jest z tytułu artykułu, co stanowi dobre rozwiązanie, jeśli pamiętasz o zwięzłości tytułu i umieszczaniu w nim fraz kluczowych.
  • Meta description – to tag, który stanowi opis strony. Jego maksymalna długość to 155 znaków. Również w przypadku meta description rekomenduje się wykorzystywanie fraz kluczowych. Opis może być generowany automatycznie – z pierwszych 155 znaków tekstu, a więc z leadu. Z tego względu, zawarcie w pierwszych 100 znakach tekstu frazy kluczowej jest szczególnie ważne.

Title i description to dwa elementy, które Google wyświetli w SERPie, dlatego warto zadbać o to, aby informacja, którą dostaje użytkownik o Twojej stronie była taka:

Wynik SERP osiągnięty dzięki optymalizacji bloga

Atrakcyjny wygląd wyszukiwania dla bloga

A nie taka:

SERP bez optymalizacji bloga

Wynik wyszukiwania bez optymalizacji bloga

 

Adres URL

Ważną kwestią w kontekście bloga jest adres artykułu. Najczęściej generowany jest po prostu z tytułu. Nie powinien zawierać polskich znaków, dużych znaków, ani niepotrzebnych dodatków. Im bardziej zrozumiały, tym lepiej.

Dużo lepszym wyborem będzie użycie adresu http://www.olgasmile.com/makaron-z-brokulami.html

Zamiast http://www.olgasmile.com/cat-12/1095754?xskhlm

 

Podział na kategorie i tagi

Użytkownik szukający informacji na Twoim blogu nie będzie zainteresowany kalendarzem publikacji, ale tym jak szybko i gdzie może znaleźć pożądane informacje. Częstą praktyką na blogach jest umieszczanie w sidebarze kalendarza. Zrezygnuj z niego, na rzecz wyszukiwarki lub szybkiego menu. Podziel swoje wpisy na sensowne kategorie. Zatytułuj je tak, żeby użytkownik z łatwością zorientował się jakiego typu treści może się spodziewać – zamiast nazw Kategoria 1, Kategoria Ogólna lub Moje przemyślenia zdecyduj się na nazwy typu: SEO, Rodzina, Potrawy Indyjskie.

Tagi przede wszystkim ułatwiają nawigację po witrynie. Wyróżnienie najczęściej poruszanych tematów przydaje się też ze względu na linkowanie wewnętrzne. Najciekawsze artykuły, do których często linkują Twoi czytelnicy, będą w ten sposób rozsyłały moc do pozostałych treści, zwłaszcza tych nowych, jeszcze nie znanych.

Kategorie pochodzące ze zoptymalizowanego bloga Semahead

Przykładowe kategorie

Tagi pochodzące z bloga Semahead

Przykładowe tagi

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mówiąc o optymalizacji bloga można poruszyć dużo więcej kwestii – szybkość ładowania się strony i wpływ, jaki na ten aspekt ma CSS, optymalizację kodu strony, wersję mobilną bloga czy wybór domeny oraz systemu CMS. Nie sposób jednak zgromadzić wszystkiego w jednym artykule, dlatego czekam na Wasze sugestie, pytania i wątpliwości, które rozwieję w kolejnym artykule.

 SEO banner copy

Komentarze do artykułu: Optymalizacja bloga, czyli świat ludzi i robotów