Najpopularniejsze błędy w Google Analytics

|
|
Kategorie: Analityka Internetowa

Choć Google Analytics istnieje na rynku od lat, a sam Google oferuje wiele sposobów poznania tego narzędzia, jego użytkownikom – szczególnie tym początkującym – wciąż zdarza się popełniać błędy. Zamiast kazać uczyć się na własnych pomyłkach, podpowiadamy Ci, jak uniknąć tych najczęstszych.

 

 

8 najczęstszych błędów Google Analytics

 

  1. Kod śledzący nie na wszystkich podstronach

Czasem wydaje nam się intuicyjne, że zamieszczając kod Google Universal Analytics na stronie głównej, powinien on działać na całej witrynie. Niestety, wcale tak nie jest. Wdrożenie Google Universal Analytics wymusza na nas implementację kodu zarówno na stronie głównej, jak i jej podstronach. Jeśli o tym zapomnimy, narzędzie będzie nam dostarczać jedynie danych tylko z miejsc (widoków), na których jest kod. Dlatego też, gdy zauważysz braki w informacjach (np. odwiedzana jest tylko jedna strona), warto sprawdzić, czy śledzenie znajduje się wszędzie.

 

  1. Kod śledzący pojawia się w złym miejscu

Miejsce wklejenia kodu to kolejna niezwykle istotna kwestia. Prawidłowo powinien znajdować się w nagłówku <head> lub na samym początku <body>.

Dlaczego jest to tak istotne? Kod strony kaskadowo wczytuje się od góry. Jeżeli śledzenie GUA wklejone zostałoby w środku lub pod koniec całej struktury, istniałoby ryzyko, że nie zostaną zebrane dane (np. z powodu szybkiego wyłączenia strony czy pojawienia się błędu podczas jej wczytywania).

 

  1. Brak śledzenia celu strony

Zacznę od oczywistości. Każda strona internetowa powstała z określonego powodu i z pewnością ma też coś wspólnego z celami biznesowymi właścicieli witryny. Samo jej istnienie bądź śledzenie, ilu użytkowników odwiedziło stronę, na niewiele się zda. Jednak już wiedza, skąd pochodzą użytkownicy, którzy najczęściej dokonują zakupu, może pomóc w rozplanowaniu budżetu na przyszłe kampanie marketingowe.

By utworzyć cele, wystarczy odwiedzić zakładkę Administracja, a następnie z listy widoku wybrać opcję Cele.

 

  1. Brak filtrów

Chcąc analizować zebrane dane tak szybko i łatwo, jak jest to możliwe, niezbędnym jest stosowanie filtrów, których rolą jest zarządzanie zgromadzonymi informacjami w obsługiwanych widokach. Przy ich pomocy możemy, na przykład, wykluczyć ruch wewnętrzny czy uwzględnić ruch tylko dla sklepu lub bloga. W końcu nie ma potrzeby analizować za każdym razem wszystkich informacji na raz.

By utworzyć odpowiednie filtry, należy odwiedzić zakładkę Administracja, a z listy widoku wybrać opcję Filtry.

Jednak uwaga! Raz ustawione filtry nie mogą być później skasowane, a raz odfiltrowane dane zostają utracone. Dlatego też jest tu wskazana ostrożność i przemyślane działanie.

 Baner na bloga Semahead - mniejszy

 

  1. Brak alertów niestandardowych

Stosowanie alertów w Google Universal Analytics to dodatek, który potrafi w bardzo przystępny sposób ułatwić nam pracę z narzędziem. Sprawdza się w sytuacji, gdy doskwiera brak czasu na codzienne zaglądanie do Analytics i dokonywanie analiz. W zależności od potrzeb, alert powiadomi nas mailowo o niepokojącym spadku liczby odsłon w witrynie czy procencie realizacji celu.

 

  1. Brak widoku z wykluczonym ruchem wewnętrznym

Jak już to było wspomniane, filtry pozwalają na gromadzenie wstępnie wyselekcjonowanych danych na widoku. Dobrą praktyką jest stworzenie widoku z filtrem, który wyklucza informacje związane z ruchem wewnętrznym. Pozwala on na zbieranie wszystkich danych, które nie są „zanieczyszczone” przez działania firmy na własnej witrynie.

 

  1. Brak widoku niefiltrowanego

Kolejną dobra praktyką, która nie zawsze jest stosowana, jest stworzenie widoku, który nie zawiera żadnych filtrów. Pozwala on na gromadzenie absolutnie wszystkich danych w sposób surowy, a jednocześnie jest zabezpieczeniem. Przykładem może być źle zdefiniowany filtr. Jeżeli jego założenie nie jest poprawne, możemy utracić wartościowe informacje. Widok niefiltrowany w takim wypadku spełnia rolę „kopii zapasowej” i przy odrobinie chęci pozwala na ich odzyskanie.

 

  1. Tagowanie kampanii WEWNĘTRZNYCH przy pomocy UTM

Kampanie określane jako wewnętrzne to działania promocyjne prowadzone w ramach naszego serwisu. Mają one przyciągać uwagę użytkownika, zachęcić do kliknięcia i przejścia na stronę prowadzonej kampanii. Najprostszym przykładem może być baner lub box reklamowy.

Istnieją dwa zasadnicze powody, dla których nie powinniśmy używać parametrów UTM do śledzenia takich kampanii.

  • Pierwszym jest sposób przypisania konwersji. Jak zapewne pamiętasz, Google Analytics przypisuje konwersje do ostatniego źródła, z którego użytkownik przychodzi na naszą stronę. Jest to jedna z kluczowych informacji. Dzięki niej możemy chociażby ocenić skuteczność poszczególnych źródeł i efektywność wydatków reklamowych na każde z nich. Jeżeli jednak nasza kampanię wewnętrzną otagujemy przy pomocy UTM, tym samym nadpiszemy źródła zewnętrzne i nie zobaczymy, skąd tak naprawdę użytkownik do nas przyszedł. Analogicznie konwersja, której użytkownik dokonał na naszej stronie, nie zostanie przypisana do rzeczywistego źródła zewnętrznego (np. Google / organic), ale do kliknięcia w baner.
  • Drugim powodem jest to, że Google Analytics traktuje wizytę, podczas której doszło do zmiany parametrów kampanii (UTM też do nich należą) jako nową sesję. Dlatego też kliknięcie przez użytkownika w baner wewnętrzny spowoduje naliczenie nowej wizyty, co zaburzy nam dane ilościowe.

 

Chcesz zgłębiać z nami tajniki Google Analytics? Dołącz do naszego newslettera i otrzymuj wskazówki analityczne prosto na swoją skrzynkę. Zobacz też inne artykuły na naszym blogu!

Komentarze do artykułu: Najpopularniejsze błędy w Google Analytics