Google Analytics – problemy z pomiarami

|
|
Kategorie: Analityka Internetowa

W poprzednich wpisach pokazywaliśmy dlaczego dane dotyczące współczynnika odrzuceń i średniego czasu na stronie w Google Analytics są prezentowane w sposób mało precyzyjny. Chciałbym kontynuować ten wątek, jednak tym razem podejdę do tematu bardziej ogólnie.

Aby wyjaśnić dlaczego dane dostarczane przez GA są mało precyzyjne musimy znać kilka podstawowych faktów, w jaki sposób zbierane są dane w Google Analytics. Otóż wygląda to tak:

Na danej witrynie, której ruch mierzy Google Analytics umieszczony jest kod śledzący JavaScript, badający zachowania użytkowników w oparciu o tzw. cookies. Cookie (ciastko)  jest to niewielki plik tekstowy, który kod śledzący wysyła do przeglądarki użytkownika w momencie wizyty. Rozróżniamy kilka rodzajów plików cookies, każdy z nich ma przydzielone „zadania pomiarowe”. Postaram się przybliżyć najpowszechniejsze czynniki, które mogą fałszować pomiary ruchu na stronie.

Adres IP to nie osoba

Google Analytics zakłada, że z jednego komputera (ściślej mówiąc z jednego adresu IP) korzysta zawsze jedna osoba. Bardzo często jednak zdarza się taka sytuacja, że jeden użytkownik korzysta z wielu komputerów (np. w domu i w pracy). Jeżeli  danego dnia odwiedzi on stronę agencji Semahead  w domu, i w pracy, skrypt śledzący zarejestruje tego dnia dwóch unikalnych użytkowników.

Często zdarza się też, że z jednego komputera korzysta cała rodzina. W takim przypadku skrypt śledzący będzie rejestrował jednego użytkownika, podczas gdy faktycznie na stronę Semahead danego dnia weszła mąż, żona i dwójka dzieci. Jeżeli do tego każdy członek rodziny wszedł na stronę agencji używając różnych przeglądarek dane dotyczące użytkowników odwiedzających będą jeszcze bardziej zafałszowane.

Cookie nie żyje wiecznie

Jak wcześniej powiedziałem podstawowym źródłem informacji o użytkowniku jest cookie umieszczone w jego przeglądarce. Przeglądarki są jednak wyposażone w funkcję kasowalności cookie. Jeżeli internauta zechce oczyścić swoją przeglądarkę i skasuje cookie, jego historia wizyt na danej witrynie jest automatycznie kasowana. W takim przypadku kolejna wizyta na stronie staje się pierwszą, a on jest dla nas ponownie nowym użytkownikiem. Badania pokazują, że około 30-50 % cookie jest kasowanych przez użytkowników. Co więcej, niektóre Firewalle chroniące komputery automatycznie kasują cookies.

Problemy z  kodem śledzącym JavaScript

Kod śledzący Google Analytics umieszczany jest najczęściej na samym końcu strony, aby nie spowalniał odczytania właściwej treści witryny. Co jednak w takim przypadku, gdy użytkownik wejdzie na daną stronę, która jest przepełniona grafiką i opuści witrynę, bądź przejdzie na kolejną podstronę, zanim załaduje się kod śledzący Google Analytics?

Niekiedy także problemy możemy odnaleźć po  stronie mierzonej witryny. Czasem wizyty pochodzą z różnych, nieopatrzonych odpowiednim kodem śledzącym źródeł. Niekiedy także webmaster nie opatrzy wszystkich podstron kodem śledzącym, lub w kodzie JavaScript będą błędy. W takim przypadku wszystkie wizyty na tej podstronie nie będą w ogóle liczone.

Aby skrypt był rozpoznawany przez przeglądarkę użytkownika musi ona mieć włączoną funkcję odczytu kodu JavaScript. Jeżeli internauta wyłączył odczyt Javascript, w ogóle nie będzie on brany pod uwagę. Ten problem dotyczy jednak niewielkiej grupy internautów (1-3% z nich ma wyłączony odczyt JavaScript).

Informacje dotyczące Adwords w Google Analytics

Także i dane dotyczące kampanii Adwords są obarczone pewnym błędem w Google Analytics. Bardzo często zdarza się że raport kampanii Adwords różni się od raportu dotyczącego tej samej kampanii w Google Analytics. Rozbieżności te wynikają z prostego faktu: Systemy PPC mierzą kliknięcia, natomiast podstawą pomiaru w Google Analytics są użytkownicy (cookie, adresy IP).

Z tego powodu dane dotyczące użytkowników  przychodzących z kampanii Adwords mogą także nie odzwierciedlać kliknięć zanotowanych w Adwords. Jeżeli na przykład jeden użytkownik kliknie w daną reklamę pięć razy pod rząd, mechanizm zabezpieczający Adwords nie odnotuje pięciu kliknięć, tylko jedno. Natomiast  Google Analytics zarejestruje pięciu użytkowników, którzy przyszli na stronę z danej reklamy Adwords.  O wiele częściej jednak zdarza się, że raport dotyczący kampanii Adwords w Google Analytics przedstawia zaniżone dane, niż raport kampanii Adwords. Oczywiście istnieje o wiele więcej czynników, które wpływają na to, że obraz ruchu na naszej witrynie jest nieco zafałszowany.

Co więc robić, gdy okazuje się, że sposób pomiaru nawet tak skutecznego narzędzia, jakim jest Google Analytics obarczony jest dużym błędem? Przecież każde badanie wiąże się z pewnymi ograniczeniami. Jednak aby wyciągać precyzyjniejsze wnioski musimy być świadomi tych ograniczeń. Przy analizie raportów w Google Analytics powinniśmy się skupić raczej na trendach i dynamice, niż na konkretnych liczbach.

[show_avatar email=marcin.obrzut@staz.interia.pl avatar_size=50 show_name=true _gaq.push([‚_setCustomVar’,1,’Autor’,’Marcin Obrzut’,3]

GA V11

Komentarze do artykułu: Google Analytics – problemy z pomiarami