Julka i spółka: jak content marketing buduje lojalność klienta i nie tylko?

|
|
Kategorie: Content Marketing

Na początku był biznesowy Chaos. To z niego wyłonili się pierwsi bogowie: Klient i Sprzedaż. Okazali się jednak wyjątkowo kapryśni. Potrzebowali kogoś, kto nimi zawładnie. Z połączenia wartościowych treści, zrozumienia potrzeb i dopasowania powstał… Content Marketing.

Tak, tak – tak to właśnie było 🙂 Do dziś marketerzy wszystkich krajów jak mantrę powtarzają: content is king! By nie zostać zrzuconym z tronu, musi on jednak wspierać sprzedaż i walczyć o Twoich klientów. Jak to zrobić? Budując ich lojalność.

 

SYMPATYCY MARKI: GŁOS NA TWOJĄ MARKĘ!

Wiesz, że pozyskanie nowego klienta kosztuje Cię kilka razy więcej niż utrzymanie obecnego? W biznesie chodzi o pieniądze. Twoja firma to dla Ciebie znacznie więcej niż tylko praca, pozwala Ci rozwijać pasję, pomaga ludziom i zmienia świat na lepszy? To świetnie! Jednak aby móc ją rozwijać, musisz też zarabiać. Dlatego właśnie warto dbać o… Jolę.

Kim jest Jola? Blondynką lub brunetką. Szaloną dwudziestolatką, która wyrusza w podróż dookoła świata lub emerytką, która wreszcie ma czas zapisać się na kurs tanga argentyńskiego. Słucha rocka, mieszka w wielkim mieście, robi karierę i jeździ luksusowym samochodem. Albo interesuje się zielarstwem, zbiera znaczki, remontuje dom na wsi lub szuka pożyczki bez BIK. Jola może być też…  mężczyzną, nastolatkiem, biznesmenem czy rolnikiem. Bo Jola to po prostu Twój klient.

Jola zajmuje honorowe miejsce w Loży Sympatyków Twojej Marki. Oczywiście, o ile jest zadowolona z Twojego produktu i skłonna polecać go innym czy dokonać ponownego zakupu – wtedy staje się Lojalną Jolą. Choć niewątpliwie warto wspierać lojalność klienta, to na nim jednak świat się nie kończy.

Niedaleko siedzi przecież Julka i cała spółka sympatyków Twojego biznesu. Grają z Tobą w jednej drużynie, choć nigdy nie dokonali u Ciebie zakupu. Mimo tego pomagają Twojej marce zaistnieć, mówią o niej, polecają ją, pozwalają innym dowiedzieć się o Twoich produktach. Innymi słowy: robią dla Twojego biznesu kawał dobrej roboty!

Dlatego właśnie każdego sympatyka swojej marki powinieneś lojalizować, czyli… wciąż na nowo rozkochiwać w swoim biznesie.

 

NA CZYIM UCZUCIU CI ZALEŻY, CZYLI KOGO POWINNA DOTYCZYĆ LOJALIZACJA

Twoje biznesowe serce jest bardzo pojemne. Z pewnością znajdzie się tam miejsce dla 3 rodzajów sympatyków marki, o których uczucia warto zawalczyć. Kim są fani Twojego biznesu i jak budować ich lojalność za pomocą content marketingu.

 

1. Jola, czyli klient – bo każda sprzedaż to zwycięstwo

Niezależnie od tego, czy Twoim produktem są wyszczuplające jeansy, ogórki konserwowe w słoikach czy luksusowe samochody –  każda sprzedaż jest zwycięstwem. Jeśli przeprowadzisz sympatyka swojej marki przez drzwi z napisem „zakup”, stanie się on Twoim klientem. A jeśli będzie zadowolony z Twojego produktu lub usługi zostanie jednocześnie naturalnym ambasadorem Twojej marki. Chcesz żeby przechodził przez te drzwi częściej, prawda? Zadbaj więc o jego lojalność – daj mu powód, by wracał. Spraw, by Jola stała się lojalna.

  • Lojalność klienta: dbaj, by przygoda z Twoim produktem nie zakończyła się na zakupie

Generuj treści, które zachęcą klienta do powrotu w Twoje progi po zakupie. Sprzedajesz buty sportowe? Podpowiedz na blogu, jak przygotować się do maratonu i jak wyczyścić buty z soli drogowej. Jesteś fryzjerem? Zrób wideoporadnik o pielęgnacji włosów farbowanych. Prowadzisz szkolenia? Zaproponuj klientom bezpłatny webinar z interesującej ich tematyki.

  • Marketing relacji: pokazuj klientowi, że go znasz

Wysyłaj wartościowe newslettery, dopasowane do oczekiwań klienta. Jeśli Ci o tym powiedział, pamiętaj, że interesują go tylko produkty dla chomika, nawet jeśli Twój sklep zoologiczny oferuje pełen asortyment dla psów, kotów, rybek, królików i węży. 

  • Karty lojalnościowe, promocje, prezenty – traktuj swojego klienta podmiotowo i wyjątkowo

Oferuj mu więcej niż innym. Raz na jakiś czas wyślij mu wartościowe materiały, które nie są dostępne dla każdego odbiorcy Twoich treści, np. e-book czy raport. Pamiętaj też o nim w dniu urodzin. Pokaż, że jest dla Ciebie szczególnie ważny, oferując mu wyjątkowo korzystne promocje, zniżki czy karty lojalnościowe.

 

2. Julka, Romek i Anna, czyli Polecający – nie kupili produktu, a i tak kochają Twoją markę

Poznaj Julkę. Niedawno wróciła z Paryża. Wyjechała z chłopakiem – przyjechała z narzeczonym: na szczycie wieży Eiffla powiedziała magiczne „Tak!”. Julka nie traci czasu, od razu przeszukuje Internet, by znaleźć najpiękniejszą suknię na ten wyjątkowy dzień. Na stronie jednego z salonów zauważa zakładkę „trendy”, a w niej cykl artykułów „Suknia w stylu…”. Każdy wpis zawiera też przygotowaną przez markę wideoprezentację sukni na modelce. Znalazła! Długa, cała z koronki, z głębokim dekoltem na plecach – idealna. Julka pędzi do salonu, przymierza, patrzy na cenę i… rezygnuje z zakupu.

Wraca do domu i zanim rozpocznie dalsze poszukiwania, dzwoni do swojej przyjaciółki. Opowiada jej o sukni idealnej, o tym, że rozsądek tym razem wygrał z sercem. Swoją opowieść zamyka zdaniem: „Gdybyś kiedyś szukała sukni ślubnej, to tylko tam!”. Kilka miesięcy później przyjaciółka Julki przyjmuje oświadczyny. Ma dobrą pracę, niedawno dostała też awans, więc planuje naprawdę duże wesele. Przypomina sobie salon z opowieści Julki, sprawdza jego ofertę i kupuje w nim suknię ślubną swoich marzeń.

Sympatycy Twojej marki działają czasem jak Julka, która stwierdziła, że nie ma wystarczającego budżetu, by kupić produkt. Mimo wszystko uważa, że jest on wart zakupu (i polecenia!), więc gdyby w danym momencie dysponowała odpowiednimi środkami, zapewne zostałaby klientem. Julka żywi ciepłe uczucia do marki i chętnie dzieli się nimi z innymi, co finalnie przekłada się na dotarcie informacji o produkcie do klienta.  

Zajrzyjmy do Romka. Romek marzy o buldogu francuskim. Wie, że to nie jest najlepszy moment na przyjęcie psa – dużo pracuje i często wyjeżdża, ale chce świadomie przygotować się na zakup psa w przyszłości. Na blogu producenta karmy dla psów, dowiedział się, jak wybrać dobrą hodowlę i przygotować mieszkanie na przyjęcie czworonoga. Przeczytał też artykułu eksperckie i wie, jakie problemy zdrowotne często dotykają przedstawicieli wybranej przez niego rasy.

Zapisał się do newslettera. Otrzymał za to e-booka ze wskazówkami, jak socjalizować szczeniaka. E-book polecił Krzyśkowi – koledze z Klubu Miłośników Buldogów. Krzysiek jest hodowcą i właśnie zastanawia się nad zmianą diety swoich 7 buldogów. Zauważył też, że producent karmy ma landing page z poradami behawiorysty, a jeden z psów jego siostry sprawia problemy wychowawcze… Już wiesz, dlaczego warto dbać o lojalność Romka?

A znasz Annę? Ma męża, trójkę dzieci, pracę i wiecznie za mało czasu. Nie narzeka jednak na brak pieniędzy, dlatego obiady dla rodziny zawsze zamawia z firmy cateringowej. Sporo czyta o zdrowym żywieniu, zwłaszcza u swoich ulubionych blogerek. U jednej z nich trafiła ostatnio na recenzję robotów kuchennych typu „multicooker”. Wybrała ten, który najlepiej odpowiada na jej potrzeby. Stwierdziła, że na pewno taki kupi i sama zacznie gotować dla najbliższych… ale jeszcze nie teraz (za miesiąc skończy ważny projekt – wtedy znajdzie czas, by o tym pomyśleć).

Na kolacji z szefem zachwalała jednak wybrany przez siebie model tak bardzo, że żona szefa postanowiła zgłębić temat. Przeczytała więc recenzję, o której mówiła Anna, zobaczyła na stronie producenta kilka filmów z daniami przygotowanymi za pomocą urządzenia, skorzystała z rabatu otrzymanego za zapis do newslettera i kupiła multicooker swojej synowej.

Żona szefa jest do dziś wdzięczna Annie za polecenie robota. Zupełnie jak jego producent!

 

3. Tomek, czyli Udostępniacz – ten, który sprawia, że e-karuzela się kręci

Dzień bez Internetu jest dla Tomka dniem straconym. Kilka razy dziennie przeczesuje sieć w poszukiwaniu ciekawych i śmiesznych materiałów, którymi chętnie dzieli się ze znajomymi na Facebooku czy Instagramie (a ma ich kilka tysięcy!).

Kompletnie nie interesuje się gotowaniem, ale na jednym z portali natknął się na artykuł poradnikowy „Jak upiec tort w kształcie jednorożca?”, napisany przez firmę produkującą blachy do pieczenia. Efekt trochę go rozbawił, a trochę zachwycił, więc udostępnił materiał na swoim profilu – wyświetliło go ponad 10 000 osób i zebrał kilkaset lajków. „Za tydzień sprawdzę znowu, czy wrzucili coś ciekawego” – pomyślał Tomek. Sprawdził za dwa tygodnie i udostępnił informację o konkursie z nagrodami.

Jak myślisz, ilu znajomych Tomka odwiedziło stronę lub blog firmy produkującej blachy do pieczenia w poszukiwaniu innych, ciekawych poradników?

 

LOJALIZACJA: RÓB TO DOBRZE!

Aby Klienci, Polecający i Udostępniacze powracali na Twoją stronę, musisz zaoferować im wartościowe treści dopasowane do ich oczekiwań. Nie z każdego Tomka i nie z każdej Anny zrobisz jednak lojalną Jolę.

Mów do odbiorców, którzy są dla Ciebie istotni. Poznaj ich potrzeby, oczekiwania, wartości i pragnienia. Zrozum, jak żyją i jak możesz im pomóc. Dzięki temu nawiążesz z nimi prawdziwą relację, która sprawi, że chętnie będą wracać do Ciebie i Twoich produktów. Zabiorą też ze sobą znajomych.

Stwórz persony odpowiednie dla Twojej marki. Jeśli nie wiesz, dlaczego warto to zrobić i jak się za to zabrać, zajrzyj do naszego artykułu i dowiedz się, czym jest persona lub pozwól nam je opracować i dopasować odpowiednią komunikację.

skontaktuj się

 

JAK TWORZYĆ TREŚCI, BY ODBIORCY DO CIEBIE WRACALI?

 

  • Dopasuj język marki do swoich odbiorców.
  • Mów o tematach, które ich interesują.
  • Bądź ekspertem – pokazuj, że masz wiedzę, którą chętnie się podzielisz. Rozwiązuj rzeczywiste problemy. Wspieraj się także autorytetami z branży.
  • Inspiruj, podpowiadaj ciekawe pomysły, nieoczywiste rozwiązania.
  • Udowadniaj, że warto z Tobą być – chwal się osiągnięciami swojej firmy, pokazuj jak Twój produkt pomaga innym, udowadniaj że jest użyteczny.
  • Podawaj treści w atrakcyjnej formie – pamiętaj o podziałach treści, odpowiedniej czcionce, kolorystyce i rozmieszczeniu na ekranie – to wszystko ma znaczenie.
  • Przyzwyczaj odbiorców do treści cyklicznych – dzięki temu będą wracać po kolejne części „powieści w odcinkach”.

 

Budowanie lojalności odbiorców za pomocą content marketingu wymaga przemyślanej strategii komunikacji. To ona jest nicią, dzięki której można przemierzać labirynt rynkowej konkurencji i uniknąć minotaura – nudy. A jak radzi sobie z tym Twoja marka?

Komentarze do artykułu: Julka i spółka: jak content marketing buduje lojalność klienta i nie tylko?